15 kwietnia 2019

Pacemakerzy

40 minut – Artur Wenne

Jeśli kiedyś usłyszycie szept w uchu – poradzisz sobie, to na pewno będzie Artur. Kiedy większość biegaczy wstaje z łóżka, on kończy już swój trening. Niesamowicie pracowity człowiek, ale też bardzo oddany Zadyszce. O sobie mówi skromnie –  Mieszkam w Krzeptowie. Jestem „wychowankiem” Smoleckiej (za)Dyszki. Trenuję metodą Skarżyńskiego. Zapraszam do „walki” o 3-kę z przodu 🙂 Wszystkich, którym marzy się zejście poniżej 40 minut, oddajemy w dobre ręce.

 

45 minut – Adrian Wysoczański

Życzliwy, uprzejmy, ale konsekwentny. Wrócił po operacji i rehabilitacji do biegania, prezentując świetną formę. Swoją przygodę biegową rozpocząłem w 2010 roku, a w międzyczasie kilka osób zdołałem zmotywować i namówić, aby rozpoczęły treningi.  Bieganie nauczyło mnie wytrwałości, samodyscypliny i zaangażowania, dzięki czemu w codziennym życiu nie ma barier, z którymi nie mogę sobie poradzić. Nie pożałujecie spotkania z Adrianem, który na swoim koncie ma 1 ultramaraton, 25 maratonów, 24 półmaratony, 17 „dyszek „.

 

50 minut – Dorota Fojtar

Jedyna kobieta wśród osób prowadzących Was na zdobycie najlepszych czasów. Dorota po raz kolejny zaopiekuje się grupą biegaczy. Niezwykle skromna, ale bardzo wytrwała biegaczka.  Lubię coś robić dla siebie, dlatego biegam chyba od zawsze i niekoniecznie tylko dla „życiówek”, choć i te są mile widziane. Dorotę możecie spotkać biegającą w okolicach Krzeptowa i Smolca, podczas (za)Dyszki z pewnością pomoże Wam zrealizować Wasze biegowe marzenia.

 

55 minut – Bartłomiej Raszowski

Biegacz amator. Od lat mocno związany z najbardziej wesołą i przyjazną grupą biegową NIGHT RUNNERS WROCŁAW. Zaczął regularnie truchtać dopiero w okolicy trzydziestki, ale udało mu się przebiec ponad dwadzieścia maratonów, sporo połówek i trochę biegów górskich. Zdaje sobie sprawę, że wszelkie „korony” nic nie znaczą, ale mimo wszystko wybiegał Koronę Maratonów Polski, a teraz jest w trakcie realizacji marzeń związanych z Koroną Maratonów Świata. Uwielbia sport, podróże, a od niedawna interesuje się także tańcem, akrobatyką i siatkówką, ale to chyba za sprawą jego córek. Najbardziej kocha góry i morze, oczywiście jeśli w okolicy są góry…

 

60 minut – Kazimierz Matkowski

Doświadczony, niespełna 57 letni biegacz, z ogromną wiedzą z zakresu ruchu, budowy mięśni i motoryki. Dla wielu osób autorytet, po cichu mówimy na niego „guru” lub „trenejro”. To dzięki Kazimierzowi, wiele osób zaczyna swoją przygodę z bieganiem i nie kończy na oddziale ortopedii. Dobry przyjaciel i życzliwy człowiek. To osoba, z którą warto pomilczeć, ale kiedy trzeba powie co myśli. Zawsze chętnie opiekuje się biegaczami, którzy pragną „złamać” 60 minut na 10 km.